Przejdź do treści
Stary Olsztyn

Trzy życia Wysokiej Bramy

Z trzech bram średniowiecznego Olsztyna została jedna. Służyła wojsku, była więzieniem i komisariatem, a dziś wita mozaiką od Jana Pawła II.

Każde miasto ma budynek, który gra rolę wizytówki. W Olsztynie to Wysoka Brama — XIV-wieczna Brama Górna, jedyna zachowana z trzech bram w murach obronnych. Czterokondygnacyjna, z pięterkiem i dwuspadowym dachem, zamyka perspektywę wejścia na starówkę. Mniej znane jest to, czym bywała przez ostatnie stulecia.

Życie pierwsze: wojsko

W 1788 roku brama służyła jako zbrojownia szwadronu dragonów. Militarny epizod dobrze pasuje do genezy budowli — brama była przecież elementem systemu obronnego, obok murów o grubości 1,2–1,5 metra i fosy szerokiej na 30–40 metrów, które opisujemy na Szlak starówki — od Wysokiej Bramy po mury nad Łyną.

Życie drugie: więzienie

Od 1858 roku w bramie działało więzienie. To właśnie tu w 1863 roku osadzono Wojciecha Kętrzyńskiego — przyszłego wybitnego historyka — za przemyt broni dla powstańców styczniowych. Ten epizod przypomina, że Warmia, choć od 1772 roku w granicach Prus, była spleciona z polskimi losami dużo mocniej, niż sugerowałaby mapa.

Życie trzecie: komisariat

Od 1898 roku budynek zajmował komisariat policji. Dopiero XX wiek przyniósł bramie dzisiejszą, spokojniejszą rolę — symbolu miasta i punktu orientacyjnego, od którego zaczyna się większość spacerów po Starym Mieście.

Mozaika w niszy

W niszy od strony Starego Miasta umieszczono w 2003 roku mozaikowy wizerunek Matki Bożej Królowej Pokoju. Wykonano go w rzymskiej pracowni, a Olsztynowi podarował go Jan Paweł II. To najmłodszy element w kilkusetletniej biografii budowli — i dobre miejsce, żeby zakończyć spacer, zanim ruszysz do zamku opisanego na Zamek kapituły warmińskiej — dom, w którym pracował Kopernik.